środa, 19 września 2018

Gulasz wieprzowy z dynią i suszonymi owocami


Uwielbiam jesienne dania, a dynia jest dla mnie ich królową😋Dzisiaj jako dodatek do gulaszu. Polecam jeśli od czasu do czasu tez lubicie mięso w lekko słodkim wydaniu.

Składniki:
50-60 dag karkówki (może być też szynka wieprzowa lub łopatka)
1 duża cebula
2 szklanki pokrojonej w grubą kostkę dyni
1 garść suszonych śliwek
1 garść suszonych moreli
4 duże figi
Olej do smażenia
2 liście laurowe
3 ziarenka ziela angielskiego
Sól, pieprz
Przygotowanie:
Mięso myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy w średniej grubości kostkę. Cebulę kroimy w drobną kostkę. W sporym garnku rozgrzewamy 2-3 łyżki oleju i podsmażamy mięso aż zmieni kolor. Dodajemy cebulę i smażymy chwilę razem, a następnie zalewamy całość gorącą wodą, niewiele ponad poziom mięsa.  Dodajemy sól, pieprz, liście laurowe i ziele angielskie i dusimy pod przykryciem na niewielkim ogniu przez 40 minut, co jakiś czas mieszając i sprawdzając czy nie trzeba dodać wody. W tym czasie obieramy i kroimy w kostkę dynię (jeśli używamy dyni hokkaido, to nie musimy jej obierać) oraz przygotowujemy suszone owoce: przelewamy je wrzątkiem i kroimy na dwie lub cztery części. Po upływie 40 minut wrzucamy owoce do garnka i gotujemy około 5 minut. Następnie dodajemy dynię i gotujemy wszystko razem jeszcze około 15 minut, do miękkości dyni. Mieszamy ostrożnie, żeby dynia się nie rozpadła, ewentualnie doprawiamy solą lub pieprzem. Podajemy np. z dodatkiem kaszy pęczak. Gulasz smakuje dobrze zarówno zaraz po przygotowaniu, jak i na drugi dzień.



Smacznego!

Old Lviv style casserole



Recipe found inside a book  „Kuchnia Kresowa” of A. Fiedoruk. In this book You can find traditional recipes coming from Kresy Wschodnie – a historical part of Poland during the interwar period. This casserole tastes really rustical and homely.

You need:
10 medium potatoes
5 sheets of  country style herring (traditional with onion "śledzie po wiejsku z cebulką")
1 large onion
5 tablespoons of butter 4 tablespoons breadcrumbs

Preparation:
Boil the potatoes in salted water, and when they  are  slightly cool, cut them into thick slices. Cut the herring into thick cubes and onion into small ones. Fry onion with butter untill golden. Grease the baking pan with a butter and make the layers putting alternately: potatoes, herring and portions of butter with onion (last layer have to be potatoes), Sprinkle the breadcrumbs on the top of the last layer and pour it with the last part of butter with onion. Put it into the oven preheated to 180 degrees of Celsjus and bake about 15 minutes until the breadcrumbs are goldenbrown. Serve it when is still hot, it tastes delicious with polish style pickled cucumber (ogórek kiszony).



Enjoy Your meal!

piątek, 2 marca 2018

Ziemniaki zapiekane po Lwowsku – ze śledziem, cebulką i bułką tartą


Jakiś czas temu przyszłam trochę za wcześnie na umówione spotkanie, więc wstąpiłam do księgarni i znalazłam książkę „Kuchnia Kresowa” A. Fiedoruka. To właśnie z niej pochodzi danie, które dzisiaj Wam prezentuję. To swojska zapiekanka, dzięki której możemy wyobrazić sobie, że jesteśmy w przedwojennym Lwowie. Jeśli lubicie czasem zjeść coś niewyszukanego i szybkiego, to bardzo polecam – danie jest pyszne i sycące, doskonale komponuje się z ogórkiem kiszonym.

Składniki:
10 średnich ziemniaków
5 płatów śledzia po wiejsku (tradycyjnego z cebulką)
1 duża cebula
5 łyżek masła
4 łyżki bułki tartej

Przygotowanie:
Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie, a jak lekko przestygną kroimy w grube plastry. Śledzie kroimy w grubą kostkę, a cebulę w drobną. Cebulę rumienimy na złoto w maśle. W naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem układamy warstwami ziemniaki i śledzie, polewając częścią masła z cebulką. Ostatnią warstwę (ziemniaki) posypujemy tartą bułką i polewamy pozostałym masłem z cebulą. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 15 minut, aż bułka się przyrumieni. Podajemy na gorąco.


Smacznego i całuję rączki😊

środa, 3 stycznia 2018

Steamed dollops (Kluski na parze or pampuchy)

I guess they are not very popular in the region I came from (South-East Poland), because I ate them for the first time during my studies. My husband mentioned that his grandmother used to prepared them, so I try prepare them to, to make him happy. Now I like it very much, so I make "pampuchy" very often.

You need:
1 kg wheat flour,
50 g fresh yeast,
1/2 liter of milk,
3 eggs,
3 tablespoons oil
3 tablespoons sugar
Teaspoon vanilla sugar
Pinch of salt
Good plum jam or good quality preserves (withaut gelatine or pectin)

 Preparation:
Heat the milk in a big pot, add sugar, tablespoon of flour and vanilla sugar. Stir with yeast and leave for 5-10 minutes until it foams. Add eggs, flour (add the flour gradually, dough shouldn't be to tough) salt and oil. Form dough untill is non-sticky (it takes about 7 minutes). Cover it with a cloth and leave in a warm place until it doubles its size - it takes about 30 min. Then roll out the dough (it should be about 4 cm thick). Cut dollops using a glass as a knife, flatten each dollop on Your hand, put a teaspoon of preserves in the centre and carefully fold each dollop in half. Pinch the ends together and form ballsLeave the dollops for 20 minutes and then steam them under a big lid by 10-15 minutes.

Eat warm dollops (cooled dollops are tough), with cream and sugar, vanilla sauce or with more preserves. You can also prepare dollops withaut filling, and serve them f.e. with blended strawberries with sugar. This is a recipe for a few people. You can always freeze unused ones for later (freeze steamed dollops and steam again 15 minutes befor eating) or store them in the refrigerator and steam next day again.


Enjoy Your meal!

Kluski na parze (pampuchy) z powidłami

Chyba nie są zbyt popularne w regionie z którego pochodzę (Podkarpacie),  bo pierwszy raz jadłam je na studiach. Mój mąż, a wtedy jeszcze chłopak wspominał, że jego babcia takie robiła i przygotowałam je, żeby mu sprawić radość. Teraz sama bardzo lubię, więc „pampuchy”często goszczą na naszym stole. Z podanych składników wychodzi spora porcja, ja zwykle część mrożę i mam później gotowca na awaryjny obiad. Zamrożone (wcześniej ugotowane) kluski wystarczy odgrzać na parze około 10-15 minut. Uwaga! Kluski jemy ciepłe, ponieważ po ostygnięciu twardnieją. Można je przechowywać w lodówce i odgrzewać na parze.

Składniki:
1 kilogram mąki pszennej
50 gram drożdży
1/2 litra mleka
3 jajka
3 łyżki oleju
3 łyżki cukru
Łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli
Powidła śliwkowe lub dobrej jakości konfitury (bez substancji zagęszczających, bo rozpłyną się w gotowaniu -  w składzie powinny być tylko owoce i cukier)

Przygotowanie:
W dużym garnku lekko podgrzewamy mleko, dodajemy cukier, odrobinę mąki i drożdże, mieszamy, żeby drożdże się rozpuściły. Dodajemy jajka, mąkę (stopniowo, być może ciasto nie przyjmie całego kilograma, trzeba uważać, by nie było twarde), sól i olej, wyrabiamy ciasto, aż będzie odchodzić od ręki (przez ok. 7 minut). Przykrywamy ścierką i pozostawiamy w ciepłym miejscu aż podwoi objętość ( co zajmie ok. 30 min). Po tym czasie przekładamy ciasto na stolnicę, wałkujemy dość gruby placek( około 4 cm) i wycinamy kluski przy pomocy szklanki. Każda kluskę rozpłaszczamy na dłoni, na środku kładziemy łyżeczkę powideł, sklejamy boki i ponownie formujemy kulę. Gotowe kluski przykrywamy ścierką i zostawiamy na 20 min. Kluski gotujemy na parze ok. 10-15 minut. Można użyć parowaru, sitka, gotować na garnku owiniętym gazą itp. Ja zwykle przygotowuję połowę porcji, a jak robię z całej, to część klusek po ostygnięciu zawijam w woreczki, tak aby nie były sklejone i zamrażam. Potem wystarczy wyjąć, gotować na parze ok. 10 -15 minut i mamy gotowy obiad. Kluski można podać z pozostałymi konfiturami, roztopionym masłem, sosem waniliowym, cukrem itp. Można także przygotować "puste" kluski bez nadzienia.


Smacznego!