środa, 4 stycznia 2017

Kartoflanka


Pyszna, rozgrzewająca zupa na zimowe dni.

Składniki:
Około 8-10 średnich ziemniaków
2 podudzia z kurczaka lub kawałek żeberka
1 duża cebula
4 duże ząbki czosnku
4 marchewki
½ selera
1 pietruszka
100 g słoniny
2 liście laurowe, 4 ziarenka ziela angielskiego
2 łyżki sosu sojowego
Sól, pieprz, suszona natka pietruszki, suszony lubczyk, szczypta mielonego kminku
2 łyżki mąki
2 łyżki suszonej włoszczyzny, łyżeczka suszonego czosnku

Przygotowanie:
Podudzia z kurczaka myjemy, zalewamy około dwoma litrami zimnej wody, zagotowujemy. Dwie marchewki, czosnek, cebulę, pietruszkę i ½ selera kroimy na mniejsze części. Pozostałe marchewki kroimy w plasterki lub półplasterki. Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę, zalewamy zimną wodą i odstawiamy. Słoninę kroimy w małą kostkę.
Gdy woda z podudziami zaczyna się gotować wrzucamy liście laurowe, ziele angielskie i warzywa (oprócz ziemniaków i pociętych w plasterki marchewek), dodajemy sos sojowy i suszoną włoszczyznę. Gotujemy wszystko około 30 minut. W tym czasie słoninę wrzucamy do rondelka i przysmażamy, aby powstały złote skwarki. Nadmiar tłuszczu odlewamy, zostawiając około2 łyżek. Robimy zasmażkę wsypując dwie płaskie łyżki mąki, cały czas dobrze mieszając, a następnie zdejmujemy z gazu i dodajemy około 1/3 szklanki wody. Mieszamy do uzyskania gładkiej masy, odstawiamy.
Po upływie 30 minut do zupy wrzucamy ziemniaki (bez wody ;)) i pozostałą marchewkę. Gotujemy około 25 minut, do miękkości ziemniaków. Po tym czasie dodajemy zasmażkę, solimy i pieprzymy,– zupa powinna być pikantna. Dodajemy suszony lubczyk i natkę pietruszki i ewentualnie czosnek w proszku. Podajemy solo lub z chlebem, ja zazwyczaj dodaję jeszcze obrane mięso z kości, można też posypać na talerzu świeżą natką pietruszki. Zupa smakuje najlepiej następnego dnia, po „przegryzieniu”.




Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz