środa, 19 kwietnia 2017

Bieszczadzkie Fuczki, czyli wytrawne racuchy z kiszoną kapustą

To łemkowskie danie często serwowane jest w bieszczadzkich knajpach. Ja sama niedawno skosztowałam je po raz pierwszy i tak mi posmakowało, że postanowiłam przygotować je w domu. Widziałam, że w innych przepisach fuczki robione są na świeżym mleku, jednak wydawało mi się, że te, które jadłam przygotowane były raczej na kwaśnym mleku lub kefirze, więc sama użyłam kefiru i rzeczywiście smak jest bardzo zbliżony. Placki są bardzo sycące, z podanych proporcji wyszło mi 10, a po dwóch byłam już najedzona ;)

Składniki:
1,5 szklanki mąki
1 szklanka kefiru (płynnego)
30-40 dag kiszonej kapusty (waga bez zalewy)
1 jajko
Szczypta proszku do pieczenia
Sól, pieprz
Olej do smażenia

Sposób przygotowania:
Miksujemy jajko z kefirem, mąką, proszkiem do pieczenia, solą i pieprzem na gładkie ciasto. Odstawiamy na 10 minut. W tym czasie dokładnie odcedzamy kapustę na sicie i kroimy na mniejsze kawałki. Mieszamy kapustę z ciastem. Na patelni rozgrzewamy sporą ilość oleju, nakładamy porcje ciasta łyżką i smażymy na średnim ogniu po kilka minut z każdej strony (na złoty kolor). Fuczki układamy na ręczniku papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Podajemy od razu po przygotowaniu, na przykład ze śmietaną.



Smacznego!


2 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że dzięki temu przepisowi mogę odtwarzać pyszne dania jak z ulubionej Karczmy w Sanoku, nie wychodząc z domu w Krakowie :) Polecam, prosty przepis a pycha :)
    Beata N.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo:) Cieszę, się, że pomogłam Ci odbyć kulinarną podróż na Podkarpacie:)

    OdpowiedzUsuń